wtorek, 15 kwietnia 2014

Jantarowy cud?

  Ostatnio pisałam o kryzysie, który mnie dopadł. Z dnia na dzień pojawił się straszny łupież, a włosów zaczęło wypadać dwukrotnie więcej.
Jednak sytuacja została równie szybko "opanowana", a przynajmniej na razie tak to wygląda.
Jak to się stało?
A no tak, że w piątek wybrałam się po wcierkę Jantar, której jedno opakowanie już zużyłam. Ponieważ nie mogę jakoś zmobilizować się do wcierania kozieradki (jestem w tym strasznie niesystematyczna) to postawiłam na Jantar, który jest bezzapachowy i spokojnie mogę go wcierać po umyciu włosów.
Niestety znowu nie posiadam własnego zdjęcia, ponieważ nie lubię tej szklanej butelki i jej zawartość przelewam do atomizera.



Już następnego dnia po użyciu zauważyłam,że włosów leciało mniej. Byłam w lekkim szoku, ale pomyślałam, że nie raz bywało tak,że jednego dnia było lepiej,a drugiego gorzej, dlatego nie ma co się przedwcześnie cieszyć. Wtarłam więc wcierkę w skórę głowy w sobotę,niedziele i poniedziałek. Dziś widzę,że wypadanie każdego dnia stopniowo się zmniejsza. Czy to w ogóle możliwe żeby jakikolwiek specyfik zadziałał właściwie już po pierwszym użyciu?:)
Jeśli tak to ja zamawiam od razu cała paletę Jantaru! :)

Myślę,że większość z Was go zna, ale dla tych które do tej pory się z nim nie spotkały:

Działanie:
Według producenta wcierka hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. 
Jantar przewija się na wielu blogach i z tego co zauważyłam u większości użytkowniczek przede wszystkim przyczynia się do pojawienia baby hair oraz przyspieszenia porostu. Kilka wspominało również o ograniczeniu wypadania pod czym podpisuję się i ja:)
Osobiście, podczas wcześniejszego stosowania zauważyłam wysyp baby hair. Pojawiło się ich wtedy naprawdę sporo.
Myślę, że jeśli jeszcze wcierka nie zagościła pośród Waszych włosowych zapasów to warto to zmienić i zobaczyć jak się sprawdzi;) 

Nie raz wspominałam, że poza tym, że nadmiernie wypadają mi "stare" włosy to równie mocno wypadają te, które dopiero co odrosły:( Zebrałam ostatnio parę włosów różnej długości żeby Wam to pokazać.
Przepraszam za tę beznadziejną jakość zdjęcia i odbijająca się lampę, ale bez niej nic nie było widać;)




Mam nadzieję, że ograniczenie wypadania rzeczywiście związane jest z zastosowaniem Jantaru,a nie z jakimś przejściowym stanem. Poza tym chciałabym Was spytać jaką nawilżająca maskę mogłybyście polecić? Planuję zakupić kolejne opakowanie mojej niezastąpionej Natur Vital,ale chętnie wypróbuje czegoś nowego. Szczególnie Waszych włosowych must have!

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeśli wypadają Ci włosy, albo chcesz "wyhodować" nowe lub przyspieszyć porost to myślę,że zdecydowanie warto:)
      Tylko,że średnio z jej dostępnością:( Mi się udało znaleźć w małej drogerii w moim mieście,ale pierwszy raz zamawiałam za internet co średnio się opłacało,bo za samą wcierkę zapłaciłam 8 zł,a przesyłkę chyba 11;/

      Usuń
    2. ja swoją wcierkę Jantar zamawiałam specjalnie w innym mieście, bo w moim nie było.a i tak musiałam czekać na nią 2 dni!
      Co do wcierki to mamy podobny problem straszne wypadanie włosów przez hormony - mi wcierka pomaga, co prawda włosy lecą nadal strasznie, ale trochę mniej co i tak jest dużym sukcesem! Mi się wcierka kończy, będę musiała się w nią zaopatrzyć! :)

      Usuń
  2. Chyba będę musiała zakupić ten produkt, bo mam problem z wypadaniem włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, może Tobie też pomoże:)

      Usuń
  3. Koniecznie spróbuj z Alterry maska nawilżającą do włosów suchych i zniszczonych "Granat i aloes".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tę maskę i bardzo ją lubię;) Chciałam spróbować czegoś nowego i koniec końców postawiłam na słynnego Kallosa;)

      Usuń
  4. Oby faktycznie to Jantar zadzialal :)! U mnie rowniez wypadaja wlosy roznej dlugosci :( Z tanszych, polecam Glorie. Skladem wprawdzie nie grzeszy, jednak jest dobra do tuningowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba naprawdę jego zasługa;) Co prawda włosów nadal leci więcej niż np.miesiąc temu,ale mniej niż na początku tego kryzysu. Te najmniejsze baby hair też? Akurat nie udało mi się ich sfotografować.
      Koniec końców kupiłam Kallosa i jestem zadowolona, chociaż nie tak jak po Natur Vital. Jedyne co mam do tuningowania to gliceryna, bo nie zebrałam się jeszcze na półproduktowe zakupy:(

      Usuń
  5. U mnie Jantar nie działał. Obecnie stosuję miesiąc lotion seboradin Men, może nie wstrzymał wypadania włosów, ale za to mam multum małych nowych włosków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie:)

    U mnie niestety Jantar totalnie się nie sprawdził, a używałam 2 butelek, więc gdyby efekt miałby się pojawić, to by to zrobił..
    Ale wcierka Aloevit spisała się super:)

    Co do masek, to u mnie sprawdziła się pod tym względem maska Kallos Latte:)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award:)
      Jeśli masz ochotę odpowiedzieć na pytania to serdecznie zapraszam:)

      Szczegóły u mnie na blogu:
      http://sensesangel.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award-3.html

      Miłego dnia:)

      Usuń
  7. Mi Jantar pomagał na początku - im dalej w las tym było gorzej :(

    OdpowiedzUsuń